Czytasz: Bez aresztu dla podejrzanego o łapówkarstwo

Bez aresztu dla podejrzanego o łapówkarstwo

Prokuratura Krajowa zapowiada, że złoży zażalenie na tę decyzję.

Katowicki sąd odmówił aresztowania podejrzanego o przyjmowanie łapówek kierownika ze spółki zajmującej się budową bloku energetycznego w Elektrowni Jaworzno; Prokuratura Krajowa zapowiada, że złoży zażalenie na tę decyzję.

Wobec biznesmena podejrzanego o wręczenie kierownikowi 150 tys. zł za zlecenie udziału w realizacji inwestycji w Jaworznie, zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 300 tys. zł.

O decyzjach prokuratury i sądu w tej sprawie poinformowała w piątek PAP naczelniczka śląskiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji PK w Katowicach Małgorzata Bednarek.

Kontrakt na wykonanie bloku węglowego o mocy 910 megawatów w Jaworznie - inwestycji realizowanej przez koncern Tauron - podpisano w 2014 r. z konsorcjum, którego głównym wykonawcą jest Rafako. Ta spółka z branży energetycznej powołała spółkę w 100 proc. zależną, celową o nazwie E003B7 z siedzibą w Raciborzu, która realizuje inwestycję.

W środę Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało o zatrzymaniu rzeszowskiego biznesmena z branży budowlanej Stanisława R. oraz Marcina Sz. - zastępcy kierownika działu zakupów, specjalisty ds. zakupów w E003B7, podejrzanego o przyjmowanie łapówek do R. Mężczyźni zostali zatrzymani na gorącym uczynku – w chwili przekazywania 50 tys. zł łapówki pod jednym z salonów luksusowych samochodów w Katowicach, gdzie biznesmen przyjechał swoim pojazdem na przegląd – podało CBA.

Po przesłuchaniu podejrzanych prokuratura podała, że 50 tys. zł to tylko jedna z trzech transz ustalonej łapówki. Według śledczych od marca 2016 r. do 16 stycznia 2018 r. Marcin Sz. przyjął od Stanisława R. korzyści majątkowe w łącznej wysokości 150 tys. zł. Pieniądze, za każdym razem w kwocie 50 tys. zł, były wręczane w marcu 2016 r., w styczniu 2017 r. i 16 stycznia br.

Prok. Bednarek powiedziała PAP, że R. podczas przesłuchania w prokuraturze przyznał się do winy i opisał okoliczności przestępstwa. Prokuratura zastosowała wobec niego poręczenie majątkowe. Wobec Sz., który nie przyznał się i odmówił wyjaśnień, trafił wniosek o aresztowanie do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód, motywowany obawą matactwa i grożącą podejrzanemu surową karą – do ośmiu lat więzienia.

- Podczas posiedzenia w sprawie aresztu także podejrzany o przyjmowanie korzyści majątkowych przyznał się do winy i szeroko opisał okoliczności przestępstwa. Sąd uznał, że w tej sytuacji nie ma już obawy matactwa i nie uwzględnił wniosku o aresztowanie - powiedziała prok. Bednarek.

Prokuratura nie zgada się z decyzją sądu i na pewno złoży zażalenie do sądu okręgowego – zapowiedziała.

Jak podawała wcześniej prokuratura, pieniądze dla inżyniera ze spółki E003B7 miały być korupcyjną zapłatą za samo zlecenie rzeszowskiej firmie udziału w wykonaniu jednego z etapów budowy elektrowni Jaworzno III oraz ułatwienia w dalszym rozliczaniu.

Warta w sumie ponad 6 mld zł, realizowana przez grupę Tauron budowa bloku energetycznego o mocy 910 MW w Elektrowni Jaworzno to jedna z największych inwestycji w kraju i największa inwestycja realizowana obecnie przez ten koncern. W grudniu ub. roku budowa przekroczyła półmetek.

Nowy blok Elektrowni Jaworzno rocznie wytworzy ok. 6,5 terawatogodzin energii elektrycznej, co odpowiada zapotrzebowaniu 2,5 mln gospodarstw domowych. Specjaliści wyliczyli, że po zakończeniu inwestycji do atmosfery trafi o 2 mln ton dwutlenku węgla mniej. Blok będzie przygotowany pod budowę instalacji wychwytywania CO2 ze spalin. Sprawność wytwórcza nowego bloku przekroczy 45 proc. (PAP)

autor: Krzysztof Konopka

Czytaj więcej