News

Będzie ulica Lewandowskiego. To już pewne!

Ulica Lewandowskiego w Kuźni Raciborskiej? Piłkarz nie ma nic przeciwko.

Kuźnia Raciborska stanie się „pępkiem świata”? Tak przewidywał burmistrz, Paweł Macha. O jego mieście zrobiło się głośno, kiedy okazało się, że jedna z ulic zostanie nazwana imieniem Roberta Lewandowskiego.

- Potwierdzam. Rozmawiamy już z rzecznikiem Roberta Lewandowskiego i mamy jego ciepłą akceptację, głównie dla inicjatywy dzieci – mówi Gabriela Tomik, wiceburmistrz Kuźni Raciborskiej.

To właśnie młodzież, dla której piłkarz jest idolem i autorytetem, wyszła z inicjatywą, by ulicę Świerczewskiego zmienić właśnie na ulicę Lewandowskiego. - Odbieramy to jako krzewienie ducha sportu i wartości w naszym mieście. Cieszymy się, że jest akceptacja ze strony piłkarza – dodaje Tomik.

Lewandowski podzielił mieszkańców

A zaczęło się od ustawy dekomunizacyjnej na mocy której, ulice muszą do września zmienić swoje nazewnictwo. Jedna stała się Spacerową, inna Leśną. Ale ulica Karola Świerczewskiego wzbudziła najwięcej kontrowersji. Stało się pewne, że nazwisko generała Armii Czerwonej i działacza komunistycznego musi z Kuźni Raciborskiej zniknąć.

Ale nie wszyscy mieszkańcy poparli pomysł, by patronem jednej z ulic został Robert Lewandowski. Petycję o zmianę ulicy podpisało 160 mieszkańców. Ci, którzy tam mieszkają, są podzieleni. Część z nich uważa, że jest to widzimisię młodzieży oraz, że nie powinno się nadawać nazwy ulicy nazwiskami osób, które jeszcze żyją. Inni chcą, żeby ich miasto było postrzegane jako nowoczesne i stawiające na sport. Wiceburmistrz nie ukrywa, że spotyka się z różnymi uwagami. - Są życzliwe głosy, ale i zdarzają się sceptycy, którzy pytają o koszty związane ze zmianą ulicy. A przecież były konsultacje z mieszkańcami – tłumaczy Tomik.

I dodaje: - Wniosek o zmianę nazwy na ulicę Roberta Lewandowskiego jest dla nas atrakcyjny i wizerunkowo, nasze niewielkie miasto, nabierze kolorów.

Selfie z Lewandowskim

Była też alternatywa w razie, gdyby napastnikowi Reprezentacji Polski nie spodobał się pomysł. Wtedy jego imieniem można byłoby nazwać stadion, a sala gimnastyczna za patronkę miałaby Annę Lewandowską. Propozycja jednak okazała się nie do odrzucenia. Czy Kuźnia Raciborska przyciągnie fanów piłki nożnej? Na pewno fanów selfie, którzy już we wrześniu, będą mogli sobie zrobić zdjęcie z tabliczką. A może i z samym piłkarzem? Miasto pod koniec sierpnia będzie świętować 50 urodziny. Czy spełni się marzenie burmistrza i Lewandowski zaśpiewa tam osobiście „sto lat”?

- To byłby dla nas zaszczyt – mówi Tomik.

Czytaj więcej

Napisz do autora k.glowacka@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kultura