Relacja

Będzie sądowa bitwa o Jorga!

Usunięcie gen. Jerzego Ziętka z przestrzeni publicznej nie jest śląskim samorządowcom na rękę. Będą grać na czas.

Stanowisko Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego jest jednoznaczne. Wojewoda będzie działał w terminach określonych ustawą zgodnie z rekomendacją Instytutu Pamięci Narodowej. Ta nie pozostawia złudzeń. Jerzy Ziętek wypełnia kryteria zapisów ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu. I dlatego musi zniknąć.


>> DNI ZIĘTKA POLICZONE. NADCHODZĄ KACZYŃSCY <<


 

- Nie oddamy Ziętka tak łatwo - mówią nam samorządowcy.

Prezydent Katowic, Marcin Krupa apeluje do wojewody, żeby przekonał premier Beatę Szydło do innego podejścia do Jerzego Ziętka. Sam jest przeciwny likwidacji nazwy ronda czy pomników poświeconych Jorgowi. Zapewnia, że „to jest ostatnia rzecz, do której przyłożę palec”. O Ziętka walczyć będą nie tylko w dużych miastach, ale także w mniejszych gminach.

- Możno mjoł i Zientek swoje wady jak kożdy z nos, ale Wy "Ważni, Niyskazitelni i Nojmondrzejsi" dejcie NOM godać ło niym tak, jakiym MY go pamjyntomy. TO NASZO GMINA, NASZO HISTORJO I NASZO PAMJYNĆ. Łostowcie Jorga w spokoju! - apeluje burmistrz Radzionkowa Gabriel Tobor.

Przy aktualnej ocenie życiorysu gen. Jerzego Ziętka przez IPN, jawna obrona Jorga przez wojewodę Jarosława Wieczorka, może się skończyć tym, że z urzędu znikną dwaj wojewodowie. Najpierw wojewoda Wieczorek, a po nim wojewoda Ziętek.

Przeciągną sprawę Jorga do wyborów

Samorządowcy mają plan. Chcą przeciągnąć sprawę likwidacji nazw ulic, placów, skwerów w czasie. Do 2 grudnia wojewoda ma obowiązek wskazać nowych patronów „zdekomunizowanych” ulic. Niezależnie od tego kogo wybierze, decyzja zostanie zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jego rozstrzygnięcie jest przewidywalne, ale to samorządowców nie zraża. Kolejnym krokiem ma być odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Kluczową  kwestią będzie długości rozpatrywania wniesionych skarg przez sądy.

- Im dłużej będą zwlekać, tym lepiej - przyznaje jeden z samorządowców - Chcemy przeciągnąć sprawę do wyborów - dodaje.

Najbliższe wybory zaplanowano na 11 listopada 2018 roku. Jednak one nie rozwiążą kwestii Jerzego Ziętka. Będą to wybory samorządowe, więc mogą ewentualnie zrzucić odpowiedzialność z obecnie urzędujących prezydentów, burmistrzów czy wójtów na ich następców. Samorządowcy chcą jednak sprawę przeciągnąć do wyborów parlamentarnych. Te dopiero w 2019 roku. Ciężko uwierzyć, że akurat ta sprawa mogłaby się rozstrzygnąć tak późno.

Od decyzji NSA nie przysługuje już odwołanie. Można wprawdzie wnieść o rewizję nadzwyczajną. Jednak to prawo przysługuje wyłącznie Ministrowi Sprawiedliwości, Prokuratorowi Generalnemu, Pierwszemu Prezesowi SN, Prezesowi NSA oraz Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

- Mówi się, że wybory mogłyby odbyć się wcześniej niż wychodzi z kalendarza wyborczego. A jeśli tak się nie stanie, to być może odwołamy się do Trybunału w Strasburgu - mówi jeden z samorządowców.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Europejski Kongres MŚP