News

Awantura o wodę. Bo miała być za darmo

- Chcieliśmy, ale się nie dało - twierdzą urzędnicy z Dąbrowy Górniczej. Mowa o projekcie wody za darmo. Ceny metra sześciennego w mieście szokują od lat.

Pod koniec roku kalendarzowego. Wtedy dąbrowianie dowiadują się zwykle o nowych cenach wody i ścieków. - O podwyżkach - mówi wprost pani Elżbieta, mieszkanka osiedla Leśna. I pokazuje rachunek za czynsz z wyraźnie zaznaczoną niedopłatą. - Proszę popatrzeć - prawie 800 złotych, a jest nas dwójka i wcale nie lejemy wody, ile wlezie - mówi dąbrowianka. Dodaje - podobnie - jak większość mieszkańców bloku - że rachunki nabija nie tyle zużycie, co cena metra sześciennego. - Mamy najdroższą wodę w regionie - oburza się pani Elżbieta.

Dąbrowa pobija rekordy

Dyskusja na temat cen wody trwa także w internecie. Niedawno na jednym z miejskich profili facebook’owych opublikowano tabelę z cenami wody i ścieków w wielu miastach Polski. „Dąbrowa Górnicza na pierwszym miejscu w rankingu najdroższa woda, w kategorii najdroższe ścieki na trzecim. Podziękujmy za to władzom za rok przy urnach!” - pisze jeden z internautów. Zgodnie z rankingiem umieszczonym na profilu w Dąbrowie Górniczej metr sześcienny wody i ścieków kosztuje łącznie 17,98 zł. Dla porównania; w Krakowie zapłacimy 10,15 zł, a w Warszawie 11,47 zł. 

Brawurowa propozycja: woda za darmo

- Analizowaliśmy przyjęcie zupełnie nowego, innowacyjnego systemu dopłat do ceny wody, który zakładał, że każde gospodarstwo domowe otrzyma pulę wody do wykorzystania zupełnie za darmo - ogłosił niedawno dąbrowski magistrat.

Jak to miało wyglądać w praktyce? Pomysł zakładał, że każde gospodarstwo miałoby rocznie do wykorzystania 24 metry sześcienne wody, za które nie ponosiłoby żadnych opłat. Te do wodociągów wnosiłaby gmina. - Opłaty byłyby naliczane dopiero po przekroczeniu darmowego poziomu zużycia - tłumaczy Patryk Kuzior, naczelnik wydziału kontroli, a jednocześnie przewodniczący Rady Nadzorczej Dąbrowskich Wodociągów.

Co ciekawe, wraz z informacją o pomyśle, urzędnicy od razu informowali: - Niestety, nie uda się go wprowadzić. Powód? Pomysł budzi wątpliwości nadzoru prawnego wojewody, dlatego urzędnicy nie przedstawiali go nawet radzie miasta.

Łyżka miodu będzie w tym dziegciu

- To jedna wielka ściema - oburzają się teraz dąbrowianie. - Urzędnicy próbowali zamydlić mieszkańcom oczy - uważa radny Szymon Widera. Dodaje, że pomysł darmowych 24 metrów sześciennych był dobry. - Naszą rolą, jako radnych, jest m.in. zadbać o portfele mieszkańców – zaznacza radny Widera.

Miasto informuje jednak: będą dopłaty. Choć to nic nowego, bo od kilku lat magistrat dopłaca już do wody. - W trakcie dyskusji z radnymi padł wniosek o zwiększenie wysokości dopłat, który zyskał akceptację rady i ostatecznie mieszkańcy zapłacą 6,38 zł za 1 metr sześcienny wody i 6,73 zł za 1 metr odebranych ścieków, co łącznie stanowi 13,11 zł czyli o 84 groszy mniej niż do tej pory – zaznacza Bartosz Matylewicz, rzecznik prasowy dąbrowskiego magistratu.

Michał Raszka, rzecznik prasowy Dąbrowskich Wodociągów dodaje zaś, że to plasuje Dąbrowę Górniczą na 42 miejscu w rankingu „cena wody”, z kwotą niższą od zdecydowanej większości miast aglomeracji.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Historia naszego regionu