Design

Aparat z mikroskopijną dziurą. Zobacz niesamowite zdjęcia!

Bez obiektywu, za to z... dziurką. Efekt? Bajkowy. Zobacz zdjęcia Leszka Wyrzykowskiego, mistrza fotografii otworkowej.

Jest samoukiem. Jego przygoda z fotografią przerodziła się w pasję w latach 90. Na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie kupował wówczas pierwsze Fedy, Zenity, Kievy. Mowa o Leszku Wyrzykowskim, śląskim maniaku fotografii otworkowej.

Aparat nie podpowiada. Kadr budujesz w głowie

Wyrzykowski sam skonstruuje aparat, tzw. camerę obscurę. - Fotografia otworkowa wykonywana jest bez szklanego obiektywu. Zastępuje go niewielka dziurka, zrobiona na przykład w cienkiej blaszce. Światło przechodzi przez nią, a dzięki długim czasom naświetlania na materiale światłoczułym powstaje obraz – tłumaczy artysta. Nie ukrywa, że sprawa jest czasochłonna. - Dlatego to niszowa technika i najpewniej taką pozostanie – mówi i zaznacza, że jednak warto. - Camera obscura w przeciwieństwie do „cyfrówek” niczego nie podpowiada. Pobudza wyobraźnię, kadr budujesz w głowie, a potem ustawiasz aparat – mówi Wyrzykowski.

Dobra klisza? Przeterminowana!

Fotograf aktualnie realizuje jednak cykl PPP (Praskie Podwórka Pinholem) – robi zdjęcia warszawskiej Pragi, które w niewielkim stopniu zostały dotknięte przez wojnę i później zaniedbane w czasach PRL. Jego ulubionym tematem są również drzewa, które - jak żartuje - w przeciwieństwie do ludzi są cierpliwe i „nie uciekają”. Lubi używać przeterminowanych kliszy, bo dają lepsze efekty artystyczne.

Teraz nietypowe prace Wyrzykowskiego zobaczyć można w Galerii na Poziomie w Agorze Bytom. Do 1 sierpnia. Wstęp jest bezpłatny.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Zdrowie