News

Antykoncepcja na receptę

Pigułkę "dzień po" musi przepisać lekarz. Taka jest decyzja rządu

Leki antykoncepcyjne na receptę

Hormonalne leki antykoncepcyjne (np. pigułki ellaOne) będą mogły być sprzedawane tylko na receptę - przewiduje projekt, który we wtorek przyjął rząd. Projekt wprowadza zmiany w ustawie z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne. Dotychczas osoby powyżej 15. roku życia od 2015 r. mogły kupić je bez konieczności wizyty u lekarza.

CZYTAJ TAKŻE: Pigułka "dzień po" powinna być na receptę?

Teraz tabletki ellaOne powrócą do grupy leków, których wydawanie będzie się wiązało ze ściślejszą kontrolą lekarską.

"Uzasadniają to względy medyczne. Wydawanie leku ellaOne na receptę to procedura, która ma na celu zapewnienie pacjentom maksymalnego bezpieczeństwa farmakoterapii. Tymczasem obecnie już bardzo młode osoby (nawet po 15. roku życia) mogą bez kontroli lekarskiej kupić i stosować ten środek" - czytamy w uzasadnieniu Ministerstwa Zdrowia.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł jeszcze w marcu zapowiadał wprowadzenie recept na pigułkę ellaOne.

Nazywana jest ona antykoncepcją awaryjną, bo zażywa się ją jednorazowo w czasie trzech-pięciu dni od stosunku. Zapobiega owulacji. Może też zapobiec zagnieżdżeniu się w macicy zapłodnionego już jajeczka.

Przeznaczona jest do stosowana jedynie w sytuacjach awaryjnych i nie można uważać jej za jedną z metod antykoncepcyjnych. Kilkakrotne przyjęcie tabletki „po”, w liczbie większej niż to podaje producent, może mieć istotny wpływ na pojawienie się zaburzeń hormonalnych i całkowicie rozregulować cykl miesiączkowy.

EllaOne na receptę

Recepty na ellaOne przestały obowiązywać na początku 2015 roku. Taką decyzję wydała wówczas Europejska Agencja ds. Leków (EMA). Ministerstwo Zdrowia tłumaczyło, że w takim wypadku w Polsce też tabletka musi być dostępna bez recepty, bo wymagają od nas tego przepisy unijne. Wprowadzono warunek: osoba, która kupuje tabletkę w aptece, musi mieć ukończone 15 lat.

Nie wszystkie kraje unijne podjęły wówczas taką decyzję. Na Węgrzech ellaOne jest na receptę, a na Malcie nie ma jej wcale.

Projekt przjęty przez rzad ma też umożliwić dostęp do niestandardowej terapii w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia. Dotycy procedur umożliwiających finansowanie świadczeń o charakterze niestandardowym, takich jak farmakoterapia i chemioterapia. Projekt ma także rozwiązać problem braku finansowania sprowadzanych z zagranicy leków niezbędnych dla ratowania zdrowia lub życia pacjenta niedostępnych w Polsce.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.zawala@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Video