Czytasz: Andrzej Wajda wspomnienia

Andrzej Wajda wspomnienia

Znani o Mistrzu.

prof. Krystyna Doktorowicz, Dziekan Wydziału Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego:

Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale Andrzej Wajda był właśnie taką osobą. Był najbardziej rozpoznawalnym polskim reżyserem na świecie. Jego filmy przetrwają wiele lat. Zawsze wyprzedzał swoją epokę i wypowiadał się bardzo odważnie. Będzie go bardzo brakowało. “Ziemia obiecana” genialnie zrealizowany, moim zdaniem najlepszy polski film wszechczasów.

Patryk Tomiczek, Instytucja Filmowa Silesia-Film:

Wiadomość o śmierci Andrzeja Wajdy zaskoczyła chyba wszystkich. Nie tak dawno autor "Popiołu i diamentu" odbierał przecież nagrodę za "Powidoki" na Festiwalu Filmowym w Gdyni i nic nie wskazywało na to, że kilka tygodni później przyjdzie nam go pożegnać. Z całego dorobku Wajdy najbardziej cenię "Ziemię obiecaną". Bardzo brutalna, ale jednocześnie fascynująca wizja o rozkwitającym kapitalizmie.

Andrzej Wajda to marka rozpoznawalna na całym świecie.  Jego twórczość miała i ma wpływ na każdego, kto się zajmuje filmem - czy jest to krytyk, reżyser czy scenarzysta.

 

Anita Skwara, Członek Stowarzyszenie Filmowców Polskich:

Twórczość Andrzeja Wajdy wymyka się łatwym definicjom. Wychodzi poza kategorię filmu polskiego, bo był twórcą w pełni tego słowa europejskim i światowym. Coś się skończyło, jakaś epoka. Wajda zorganizował naszą wyobraźnię. Myślę wielki film - mówię Wajda. "Ziemia obiecana", "Popiół i diament" - a jego ostatni film "Powidoki" to prawdziwy testament. Jest w tym coś symbolicznego, magicznego - ten film mówi o przetrwaniu dzięki sztuce, która była sensem jego życia. Odszedł w biegu, ale jego kino z nami pozostanie! 

 

 

Alfred Andrys, przyjaciel Zbyszka Cybulskiego, ulubionego aktora Wajdy

 

Pamiętam niekończące się rozmowy ze Zbyszkiem na planie filmu „Popiół i diament”. Zbyszek z Wajdą uwielbiał pracować. Ale nie o tym chcę dziś opowiedzieć. Tu, na Śląsku, mało kto wie, że popiersie Zbyszka na jego grobie w Katowicach inspirowane było właśnie zdjęciem z filmu „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy. Pamietam, jak na Festiwalu Filmowym w Gdyni podszedłem do reżysera, by zapytać go o zgodę na jego wykorzystanie w tym celu. Zgodził się bez wahania. Co więcej, szczerze ucieszył, że w Katowicach nie zapomina się o jego aktorach. Miał do Cybulskiego słabość. Szkoda, że Zbyszek zginął, bo z Wajdą na pewno nakręciliby jeszcze wiele filmów.

 

 

Patrycja Paczyńska-Jasińska, Autorka bloga Setoci.com

Reżyser wyjątkowy. Sercem oddany Polsce, a swoją twórczością dokonywał rozrachunku z mitami świadomości narodowej. Szerszej publiczności znany z takich filmów jak: „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Pan Tadeusz” czy „Katyń”. Pamiętajmy jednak, że obszerna filmografia Andrzeja Wajdy to również obrazy wysublimowane i bardzo osobiste: „Polowanie na muchy”, „Kronika wypadków miłosnych” czy mój ulubiony „Tatarak”.

Cieszę się, że kilka lat temu zdążyłam poznać reżysera. Był wzorem do naśladowania dla kolejnych pokoleń. Ogromna strata dla światowej kinematografii, przepiękny dorobek i porządna lekcja kina.

Mistrzu dziękuję za emocje!