Czytasz: Alarm smogowy! Kto wbija nóż w plecy samorządu

Alarm smogowy! Kto wbija nóż w plecy samorządu

Rząd szykuje zmiany w Prawie Ochrony Środowiska. Ogromne pieniądze zmienią właściciela.

Zmiany w Ustawie Prawo Ochrony Środowiska, to koniec środków na walkę ze smogiem. Walka z wrogiem numer 1 jest zagrożona - ostrzegają marszałek Wojciech Saługa i prezes  Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Andrzej Pilot.

300 milionów z WFOŚiGW, to bardzo poważny zastrzyk finansowy i jedyne narzędzie, jakim dysponuje samorząd województwa. Jeżeli zostanie dokonany zamach na Fundusz, to polityce antysmogowej prowadzonej przez samorząd, rząd wbija nóż w plecy. Stracimy narzędzie do tego, żebyśmy skutecznie prowadzili politykę antysmogową - komentuje marszałek Saługa.

Zmiany w projekcie ustawy dają pełną kontrolę nad Wojewódzkimi Funduszami ministrowi środowiska. To on będzie powoływał skład rad nadzorczych. Od niego zależeć będzie, jakie programy finansować będzie WFOŚiGW.

Narodowy Fundusz po zmianie zarządu zrezygnował ze wszystkich programów walki z niską emisją. Istnieje uzasadniona obawa, że w nowej strukturze nie znajdą się środki na finansowanie termomodernizacji i wymiany kotłów - przypomina Andrzej Pilot.

Zdaniem marszałka ta centralizacja nie wyjdzie samorządom na dobre. Ucierpieć mają mieszkańcy naszego regionu. Wojciech Saługa ostrzega, że Narodowy Fundusz nie dostrzega problemów Śląska. Dla Warszawy priorytetowe są przekopy rzek, kanałów, geotermia.

Chcemy, żeby Warszawa usłyszała, że na Śląsku ludzie chorują i umierają z powodu zanieczyszczenia środowiska. Bez pieniędzy z WFOŚiGW nie będziemy mieli nic do powiedzenia w kwestii walki z niską emisją.

Centralizacja: skok na kasę, skok na stołki

Wartość aktywów WFOŚiGW w Katowicach to ponad 1 miliard 300 milionów złotych. Czy to nie łakomy kąsek, na który chcą się rzucić władze centralne? - pyta Andrzej Pilot.

Do tej pory Wojewódzkie Fundusze realizowały politykę samorządu regionalnego. Zarządzane centralnie przez ministra środowiska mają finansować pomysły rządu. Zdaniem Urzędu Marszałkowskiego będą dalej od społeczeństwa, samorządu i ludzi. Strona rządowa nieoficjalnie wprowadzone rozwiązania nazywa odwróceniem podziału łupów.

Rząd PiS nie lubi samorządów, to wiemy od dawna. To jest kolejny etap walki. Zabranie nam samorządowej instytucji jakim jest WFOŚiGW - nie przebiera w słowach marszałek Saługa.

Zmiany mają wejść w życie już w lutym 2017 roku. Mogą znacząco wpłynąć na przygotowywaną właśnie uchwałę antysmogową. Sejmik Województwa chce wydać w przyszłym roku ok. 1,65 mld zł. Wojewoda Jarosław Wieczorek ma dysponować budżetem przekraczającym 4 mld zł. Jeśli potwierdzą się obawy marszałka, jego urząd straci 300 milionów złotych na walkę z niską emisją. Czy działania te przejmie wojewoda? Na razie powołał dziesięcioosobową radę gospodarczą. Ta ma wypracować propozycje służące rozwojowi gospodarki regionu w ramach rządowego Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju oraz Porozumienia na rzecz zintegrowanej polityki rozwoju województwa śląskiego.

Czytaj więcej