News

Od środy jakość powietrza powinna się poprawić

Znacząca poprawa jakości powietrza jest spodziewana wraz we wzrostem prędkości wiatru sprzyjającej rozprzestrzenieniu się zanieczyszczeń od 11 stycznia.

Niekorzystne warunki atmosferyczne, czyli niska temperatura, brak wiatru i opadów są odpowiedzialne za utrzymujące się wysokie stężenia zanieczyszczeń powietrza - informuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Urząd dodaje, że sytuacja powinna poprawić się od środy.

Inspektorat poinformował w poniedziałkowym komunikacie, że obecnie stężenie pyłu zawieszonego w wielu miejscach w południowej i centralnej Polsce przekracza 100 mikrogramów na metr sześcienny. Najwyższe stężenia jednogodzinne przekraczające wartość 200 mikrogramów występują w województwach: śląskim (Zabrze, Tychy, Sosnowiec, Rybnik, Katowice, Gliwice, Dąbrowa Górnicza, Częstochowa), opolskim (Opole, Zdzieszowice, Kędzierzyn Koźle, Olesno) małopolskim (Kraków, Trzebinia, Skawina, Olkusz), dolnośląskim (Legnica, Nowa Ruda, Kłodzko) i łódzkim (Pabianice).

GIOŚ wyjaśnił, że w niedzielę poziom informowania dla pyłu zawieszonego PM10 (średnie dobowe stężenie 200 mikrogramów na metr sześcienny), kiedy samorządy powinny poinformować o wysokim zanieczyszczeniu powietrza, został przekroczony w Jaśle, Nowej Rudzie, Zdzieszowicach, Krakowie, Skawinie, Kielcach, Nowinach, Nowym Targu, Otwocku i Piotrkowie Trybunalskim. Z kolei poziomy alarmowe (300 mikrogramów na metr sześcienny), kiedy to samorządy powinny podjąć specjalne doraźne działania (np. wprowadzenie darmowej komunikacji miejskiej) przekroczone zostały w Radomsku, Rybniku, Żywcu, Zabrzu, Częstochowie i Wodzisławiu Śląskim.

"Nie należy jednak wartości godzinnych bezpośrednio odnosić do poziomu dopuszczalnego wynoszącego 50 mikrogramów na metr sześcienny, ponieważ jest to wartość stężenia dobowego, a nie jednogodzinnego" - przypomina Inspektorat.

Urzędnicy podkreślają, że wysokie stężenia pyłu zawieszonego w powietrzu wynikają z niesprzyjających warunków meteorologicznych, czyli braku wiatru, opadów i niskiej temperatury) i powiązanej z nimi wysokiej emisji ze źródeł komunalnych - indywidualnych kotłów grzewczych kominków w środkowej i południowej Polsce.

GIOŚ dodaje, że pod koniec dnia północno-zachodnie województwa znajdą się na skraju niżu znad Morza Północnego, gdzie napłynie cieplejsze powietrze. To nie powinno spowodować wzrostu stężeń zanieczyszczeń. Z kolei niska temperatura na południu kraju od -21 st. na południu Polski przez -10 stopni na wschodzie, czy -6 stopni w centrum Polski sprzyjać będzie podwyższonym stężeniom zanieczyszczeń, także we wtorek.

"Znacząca poprawa jakości powietrza jest spodziewana wraz we wzrostem prędkości wiatru sprzyjającej rozprzestrzenieniu się zanieczyszczeń od 11 stycznia (godz. 3-6 rano). Około godz. 12 w środę na większości obszaru kraju będzie dominował wiatr o prędkości 5-8 m/s, w tym samym czasie na północy i na zachodzie kraju będzie występował wiatr o prędkości 8-11 m/s, a nawet w województwie dolnośląskim miejscami będzie występował wiatr z prędkością do 14 m/s, co powinno znacząco obniżyć stężenia zanieczyszczeń" - podkreślono w komunikacie. (PAP)

Czytaj więcej

Zmiana kategorii na: Tour de Pologne