Czytasz: Agata Biernat: Jestem sportową Miss

Agata Biernat: Jestem sportową Miss

Dresy i adidasy zamieniłam na szpilki – mówi Agata Biernat. Jak wygląda życie Miss Polonia? Czym dla niej jest taniec? I jakie zajęcia poprowadzi w sobotę na Stadionie Śląskim?

Silesion.pl: Czym dla ciebie jest sport?

Agata Biernat: Jestem tancerką i taniec to jest mój sport. Miałam 7 lat, kiedy zaczęłam tańczyć. Pamiętam, jak siedziałam na lekcji w szkole i nagle przyszła pani, która była tancerką. Miała proste plecy i była ładnie uczesana. Zapytała, kto chce zostać Smerfem i tańczyć w zespole. Cała klasa się zapisała na te zajęcia. Ale ja zostałam tam na dziesięć lat. To był mój pomysł i moja inicjatywa, choć mama mówiła, że ludzie tańczą, choć zwykle nic z tego potem nie wychodzi. Ja byłam uparta i mi to zostało.

Dziś specjalizuję się w pole dance. Nie ukrywam, że przyszło to z modą. Tańczyłam hip-hop, taniec modern i nowoczesny. Dziś taniec to mój sport, choć przy okazji jestem trenerem personalnym i prowadzę zajęcia fitness.

Czym dla mnie jest sport? Wszystkim, bo robię to na co dzień. Gdyby ktoś mi go zabrał to tak, jakby zabrał mi kawał mojego życia.

Jak wygląda dzień Miss Polonia?

To jest reprezentatywna rola i ciągle mam jakieś wyjścia misskowe (śmiech). Ale dziś wykorzystałam chwilę wolnego i poszłam do parku pobiegać. Teraz kąpiel, makijaż i lecę robić przymiarki, wybierać kreacje i wypełniać obowiązki Miss.

Jak Twoje życie zmieniło się po konkursie Miss Polonia?

Byłam zaskoczona ilością obowiązków, jakie na mnie spadły. Myślałam, że będę się głównie przygotowywać do konkursu Miss Universe. Ale nie. Po finale Miss Polonia, obudziłam się rano i od razu zaczęło się bieganie po radiach i telewizjach, udzielanie wywiadów. Zmieniło się moje miejsce zamieszkania. Przez osiem lat mieszkałam w Łodzi. Ale po tygodniu bycia Miss zdecydowałam o przeprowadzce do Warszawy, tak jest po prostu wygodniej. Zmieniłam więc otoczenie, no i moją codzienność związaną z prowadzeniem zajęć.

Wreszcie, zmieniłam garderobę i na co dzień chodzę w szpilkach. Wcześniej wybierałam dresy i adidasy.

Jak wspominasz moment, w którym wyczytano Twoje nazwisko w finale Miss Polonia 2017?

Trudno to sobie przypomnieć. Od lat jestem związana ze sceną i pracuję jako modelka. Myślałam, że wyjście na scenę nie będzie żadnym problemem. Nie spodziewałam się tak wielkiego stresu, jaki czułam w chwili ogłaszania wyników. Poczułam jak bardzo trzęsą mi się nogi i bałam się, żeby się nie przewrócić. Wiedziałam, jak wiele osób ogląda finał Miss Polonia, no i że moi bliscy siedzą na widowni! Myślałam tylko o tym, żeby iść przed siebie i się uśmiechać. Kiedy na scenie została już tylko finałowa piątka, emocje były tak wielkie, że pamiętam tylko moment wyczytania mojego nazwiska i zbiegowisko ludzi, którzy robili mi zdjęcia. Nie wiedziałam, co się dzieje. W nocy nie mogłam zasnąć, a rano obudziłam się i zobaczyłam, że internet krzyczy moim nazwiskiem. Ze zwykłej dziewczyny stałam się nagle osobą publiczną i rozpoznawalną. Choć muszę przyznać, że nie było to moje pierwsze zetknięcie z show businessem (Agata brała już udział w konkursie Miss Polonia w 2009 roku i w programie „Ugotowani” - przyp. red.).

Czy chciałabyś wykorzystać sukces Miss Polonia i zrobić coś dla innych?

Chciałabym być sportową miss. Muszę wprawdzie chodzić na obcasach i prezentować się dobrze w sukienkach, ale zależy mi, żeby przy tym propagować sportowy tryb życia. Pomaganie innym jest oczywiście wpisane w rolę Miss, udzielam się charytatywnie i pomagam dzieciakom. Cały czas przemycam jednak sport, bo postanowiłam, że będę „sportową misską”.

Co dokładnie masz na myśli?

Chcę namawiać ludzi do uprawiania sportu. Wiadomo, że miss musi pięknie wyglądać, ale musi mieć coś do powiedzenia i przekazania. Takie mam poczucie, że muszę coś wnieść w życie Polaków. A więc chcę zachęcać do tego, żeby się ruszać, a także by zdrowo się odżywiać. Układam też własny program treningowy. No i są jeszcze marzenia.

O czym marzysz?

Chciałabym otworzyć własną szkołę tańca. Do tego potrzeba sto procent poświęcenia, a ja – póki co – mam masę obowiązków. Liczę więc, że po roku bycia Miss, będę miała więcej czasu, by realizować własne cele.

Co się będzie działo w sobotę na Stadionie Śląskim?

To będzie trening z wykorzystaniem własnego ciężaru ciała. Ćwiczenia będą proste, trening cardio, w większości na stojąco. Panie będą zadowolone z treningu na nogi i pupę, a więc części ciała, które każda kobieta chce zaangażować. Ale zapraszam też panów! Chcę zrobić takie ćwiczenia, które można zapamiętać i potem samodzielnie zrobić je w domu czy na siłowni. Polecam zabrać zapał, dobry humor i wygodne buty. Z resztą sobie poradzimy.

***

Agata Biernat jest piękna i wysportowana. Instruktorka fitness, tancerka i modelka została zeszłoroczną Miss Polonia. W 2009 roku startowała w wyborach Miss Polonia, zdobywając drugie miejsce i tytuł pierwszej Wicemiss. 26 listopada 2017 wygrała finał wyborów Miss Polonia 2017. W tym roku będzie reprezentować Polskę na wyborach Miss Universe. 

Czytaj więcej