Relacja, Polityka

Abp Wiktor Skworc: „Dziś nie potrzeba koncentracji władzy”

Metropolita katowicki przestrzega przed korupcją i nadmierną władzą.

- Wkład Kościoła w politykę polega na tym, że istotą relacji społecznej jest relacja międzyosobowa, której struktury polityczne tylko pośredniczą - mówił abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki.

W słowie skierowanym do przedstawicieli władzy, zarówno samorządowców, jak i członków rządu, metropolita katowicki podkreślił, że istotą pełnienia władzy jest służba drugiemu człowiekowi.

Zobacz: wojewódzkie obchody święta niepodległości

- Dobro wspólne stanowi cel i sens tworzenia państwa i wchodzących w jego skład struktur. (…) Sprawowanie władzy winno być służbą bliźniego. Dobro wspólne wymaga czystej gry - mówił metropolita katowicki.

korupcja zagrożeniem dla polski

Nawiązując do słów Ewangelii, abp Wiktor Skworc podkreślił, że nie można służyć dwóm panom. Każdego dnia trzeba dokonywać wyboru między służbą Bogu, a mamonie.

- Dwie drogi: Bóg i mamona. Ta ostatnia, to nie tylko pieniądz w sensie ścisłym, ale rzeczy tego świata w ogóle. Szczególnym zagrożeniem w wierności, w drobnej rzeczy, jest korupcja. Jakże aktualny w naszym kraju temat.

Arcybiskup podkreślił, że pytanie o korupcję jest pytaniem o władzę. Jednak nie o to, jak się od władzy uwolnić, ale jak się nią posługiwać. Rozwiązaniem ma być nie restrykcyjne prawo, ale uczicwi ludzie obecni w życiu publicznym.

- Kościół wskazuje i będzie wskazywał, że kluczem do rozwiązania korupcji nie są najbardziej restrykcyjne prawa. Nawet powoływanie sejmowych komisji śledczych. Kluczem są prawi ludzie. Aby zmieniły się struktury, muszą w nich służyć ludzie prawych sumień. Niezbędni są ludzie  odrzucający przekonanie, że za pomocą zła można budować dobro.

 

Władza to służba człowiekowi

Abp Wiktor Skworc zaznaczył, że konieczna jest odbudowa społeczeństwa i modelu władzy skupionej na człowieku.

- Dzisiaj nie potrzeba koncentracji władzy, ale służby i moralności funkcjonariuszy służby państwa - mówił w katowickiej katedrze abp Wiktor Skworc. - Wzywam do obiektywizmu, wsłuchiwania się w problemy wszystkich i nieignorowania innych. Wspólnota Kościoła pragnie nadal współtworzyć ten twórczy splot zaangażowania chrześcijańskiego i obywatelskiego. Jest rzeczą konieczną, by w wymiarze ulicy, dzielnicy, odbudować tkankę życia społecznego, która stawiałaby na osobę ludzką. 

Podsumowując, abp Skworc zaznaczył, że człowiek staje się prawdziwy, kiedy oddaje się nie czemuś, ale komuś.

- Musimy jako chrześcijanie, ale i ludzie polityki, administracji, rządu, samorządu, Kościoła codziennie dokonywać wyboru: czy służę czemuś, czy komuś. Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Istnieje porządek, który nie poddaje się władzy ludzi. To porządek składajacy się z praw i sił, za którymi występuje Bóg. On jest ostatecznie panem historii, świata, człowieka i każdego narodu. Jemu w każdej modlitwie oddajemy przeszłość i przyszłość, nas samych i naszej ojczyzny.

Czytaj więcej

Napisz do autora m.ciesla@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Kongres