Czytasz: 98. rocznica I Powstania Śląskiego

98. rocznica I Powstania Śląskiego

Wybuchło w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 r. Dlaczego do niego doszło?

Po wystąpieniach robotniczych i strajku w Królewskiej Hucie w styczniu 1919 w wielu miastach rejencji wprowadzono stan oblężenia. Wydano specjalne zarządzenie, uznające za zdradę stanu każdą działalność na rzecz przyłączenia Górnego Śląska do Polski. W marcu 1919 roku doszło do wystąpień strajkowych w Zabrzu, Radzionkowie i Siemianowicach. W okolicach Olesna w nocy z 7 na 8 czerwca 1919 roku wybuchło tzw. powstanie oleskie, jednak bez pomocy jednostek polskich zostało ono szybko stłumione.

Trudna sytuacja gospodarcza potęgowała napięcia. Górnicy nie otrzymywali pensji. Przez Górny Śląsk przetaczała się fala strajków i wystąpień robotniczych. Wobec trudności gospodarczych w regionie pracę przerwało 40 kopalń. Zwalniano Ślązaków z kopalń i hut, aby zatrudniać byłych członków bojówek Freikorps’u. Impulsem do wybuchu powstania była masakra górników z kopalni "Mysłowice". Domagając się zaległych wypłat 15 sierpnia trzytysięczny tłum wtargnął przez bramę. Oddział Grenzschutzu otworzył ogień. Zginęło wtedy siedmiu górników, dwie kobiety i trzynastoletni chłopiec.

W Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska panował rozdźwięk. W Strumieniu znajdowało się Dowództwo Główne POW GŚl, na czele którego stał Alfons Zgrzebniok. W Bytomiu zaś znajdował się, formalnie rozwiązany, Główny Komitet Wykonawczy POW GŚl., z nieformalnym przywódcą Józefem Grzegorzkiem. Powiązany z piłsudczykami, posiadał spore wpływy wśród innych komendantów, którzy wysunęli jego kandydaturę na komendanta głównego oraz żądanie wszczęcia powstania.

Zgrzebniok był w tym czasie w Warszawie, a wezwany do Strumienia Grzegorzek został przekonany, aby odłożyć na później termin wybuchu powstania. Tymczasem nieoczekiwanie Niemcy rozpoczęli szeroko zakrojoną akcję policyjną. Zatrzymano m.in. Grzegorzka z dokumentami organizacji.

Gdy wiadomość ta dotarła do Piotrowic, grupa uchodźców z Maksymilianem Iksalem podjęła decyzję o wybuchu powstania. Termin wyznaczono na 17 sierpnia 1919 roku, na godzinę 2.00. Po tej godzinie powstańcy przekroczyli Olzę, zaatakowali Gołkowice oraz dworzec kolejowy w Godowie.

Walki powstańcze w krótkim czasie objęły powiaty pszczyński, rybnicki czy katowicki oraz te, w których był spory odsetek ludności polskojęzycznej. Walczono w Janowie, Mysłowicach, Giszowcu, Orzegowie, Chropaczowie, Bobrku, Łagiewnikach, Bielszowicach czy Biskupicach. Nie zdołano jednak opanować Mikołowa ani Pszczyny. Po początkowych sukcesach, niemiecki Grenzschutz sprowadził posiłki.

Powstańcy dysponujący bronią ręczną, nie byli w stanie przeciwstawić się broni maszynowej, artylerii czy pociągom pancernym i samolotom. Alfons Zgrzebniok wydał rozkaz zaprzestania walk 24 sierpnia 1919 roku, ze względu na beznadziejnie położenie oddziałów powstańczych oraz wzrastające represje ze strony władz niemieckich. Kilka tysięcy uczestników powstania uciekło na stronę polską w obawie przed represjami.

Z obozów tymczasowych wrócili dopiero po 1 października 1919 roku, po podpisaniu porozumienia polsko-niemieckiego. W myśl postanowienia, uczestnicy walk powstańczych mieli nie ponosić żadnych konsekwencji ze strony władz niemieckich. Stało się jasne, że o przyszłości Górnego Śląska powinien zdecydować plebiscyt.

źródło: Muzeum Powstań Śląskich

Czytaj więcej