News

500 zł mandatu za wejście do lasu

500 zł mandatu grozi tym, którzy złamią zakaz wstępu do lasu - przypominają Lasy Państwowe.

Instytucja przypomina, że Lasy Państwowe są dostępne dla wszystkich, bo tak zakłada ustawa o lasach. "Jednak w szczególnych przypadkach nadleśniczy może wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu na administrowanym przez nadleśnictwo terenie. Zawsze robi to, aby chronić przyrodę lub zapewnić bezpieczeństwo ludziom" - napisano na stronie internetowej LP.

 Zgodnie z ustawą nadleśniczy może wprowadzić zakaz wstępu do lasu m.in. jeśli drzewostany lub runo leśne zostały znacznie uszkodzone. Zakaz zapewnia wtedy bezpieczeństwo ludziom - np. w lesie, w którym przeszedł huragan, nadłamane drzewa stanowią dla ludzi duże zagrożenie.

 Jak czytamy "w tej chwili najważniejsze jest bezpieczeństwo osób, które mogą znaleźć się na terenie pohuraganowym lub w jego pobliżu". "Miejsca, gdzie prowadzone są prace porządkowe, zawsze są oznakowane specjalnymi tablicami ostrzegawczymi. Dla własnego bezpieczeństwa nie należy zbliżać się do pracujących tam drwali oraz do maszyn i samochodów z drewnem" - podkreślono.

 Za nieprzestrzeganie zakazu wstępu do lasu grozi mandat w wysokości 500 zł.

 Jak poinformował w środę na konferencji prasowej dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski na terenach dotkniętych nawałnicami, które przeszły nad Polską w nocy z piątku na sobotę, pokotem leży ok. 8,2 mln m sześc. drewna, a 45 tys. ha lasów zostało zniszczonych.

 Szkody mają charakter powierzchniowy, zniszczone są całe drzewostany oraz pojedyncze drzewa. To również ogromne straty przyrodnicze, zniszczone siedliska cennych gatunków, gniazda ptaków i legowiska dzikich zwierząt.

 Tomaszewski oszacował, że koszty, które LP muszą ponieść, by na klęskowiskach ponownie powstał las, wyniosą ponad 1 mld zł. (PAP)

Zmiana kategorii na: Turystyka