News

50 tysięcy w śmietniku. Uwaga na telefonicznych naciągaczy

Dwa dni i aż 35 zgłoszeń do dąbrowskiej komendy policji. - Mamy plagę „wnuczków” - przestrzegają mundurowi. Próby telefonicznego wyłudzenia pieniędzy odnotowują też inne komendy.

O tej metodzie trąbiły już chyba wszystkie media. Jest prosta. Oszust dzwoni do starszej osoby i podając się za jej wnuczka lub kolegę wnuczka, prosi o przekazanie konkretnej sumy pieniędzy. Po co? Tłumaczenia są różne, najczęściej po to, by uniknąć kłopotów. „Wnuczka miała wypadek, potrzebne jest 22 tys zł – usłyszeć miała ostatnio 80-letnia mieszkanka dąbrowskiej dzielnicy Sikorka.

Policja już rozkłada ręce

Kobieta niestety dała się nabrać. Co więcej, już drugi raz. - Kilka lat wcześniej przekazała nieznajomym działającym w identyczny sposób ok. 14 tys zł. Tyle mówimy o metodzie „na wnuczka”, gdzie tylko możemy, a ludzie niestety nadal są łatwowierni – rozkłada ręce asp. Mariusz Miszczyk, rzecznik prasowy dąbrowskiej policji.

35 zgłoszeń w ciągu zaledwie dwóch dni

- To już prawdziwa plaga – przyznają mundurowi. Do komendy w Dąbrowie Górniczej w zeszłym tygodniu, w ciągu zaledwie dwóch dni, wpłynęło aż 35 zgłoszeń. Prób wyłudzenia pieniędzy – jak zaznacza Mariusz Miszczyk, musiało być dużo więcej. Apeluje, by nikomu nieznajomemu żadnych pieniędzy nie przekazywać.

Nagroda za ujęcie hakerów

Oszukać, na niebagatela 50 tys zł, kilka dni temu dała się też 64-letnie mieszkanka Żor. Zadzwonił do niej mężczyzna podający się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Podczas rozmowy poinformował 64-latkę, że właśnie namierzyli grupę hakerów, którzy planują wirtualny napad na bank i dlatego potrzebują jej pomocy. Obiecując nagrodę za proszoną pomoc, poinformował ją, że powinna się niezwłocznie udać do swojego banku i wypłacić wszystkie pieniądze. Twierdził, że banknoty i tak będą fałszywe, gdyż pracownicy banku są również uwikłani w przestępczy proceder. Kobieta postąpiła dokładnie tak, jak polecił jej rozmówca. Udała się do banku, wypłaciła oszczędności i 50 tys. włożone w kopertę wrzuciła do kosza na śmieci w pobliżu targowiska.

BABCIU, TO NIE TWÓJ WNUCZEK! DZIADKU, TO NIE POLICJANT!

Przed oszustami ostrzegają też inne komendy policji. Policja śląska na swojej stronie internetowej zamieściła informację, jak uniknąć problemów. „Oszuści "na wnuczka" i "na policjanta" wciąż próbują oszukiwać starszych mieszkańców Katowic. Wyłudzają pieniądze od naszych babć, mam, cioć, dziadków, ojców i wujków. Nie bądźmy obojętni i wcześniej ostrzegajmy naszych krewnych, że mogą do nich telefonować osoby podszywające się pod członków rodziny lub policjantów” - apelują mundurowi. - Profilaktyka jest tu bardzo ważna. Chcemy tym przekazem zainteresować także młodsze osoby, które dzięki bezpośrednim kontaktom z rodzicami, dziadkami i innymi starszymi osobami w rodzinie, mogą przekazać im niezbędną wiedzę – podkreśla Aneta Orman, rzecznika policji w Katowicach.

Czytaj więcej

 

Napisz do autora m.nykiel@silesion.pl
Zmiana kategorii na: Karolinki 2017