Czytasz: 31-latek uciekał przed policją, teraz może trafić za kraty

31-latek uciekał przed policją, teraz może trafić za kraty

To pierwszy taki przypadek w Polsce?

31-latek z Dąbrowy Górniczej nie zatrzymał się nad ranem do kontroli policyjnej w Będzinie. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Teraz grozić mu może nawet pięć lat więzienia to pierwszy taki przypadek na Śląski i prawdopodobnie w kraju.

Do zdarzenia doszło około godz. 6 rano na ulicy Okradzionowskiej w Będzinie. Mężczyzna kierujący roverem nie zatrzymał się do kontroli policyjnej.

- 31-latek został szybko zatrzymany, okazało się, że nie miał prawa jazdy – mówi Paweł Łotocki rzecznik będzińskiej policji.

Przypomnijmy, że od północy obowiązują nowe przepisy i ucieczka przed policyjną jest traktowana jak przestępstwo. Dotychczas była ona tylko wykroczeniem, za które groziła grzywna lub kara aresztu do 30 dni.

Łotocki mówi, że to pierwszy przypadek zastosowania nowych przepisów w województwie śląskim i prawdopodobniej w Polsce.

Łotocki przypomina, że zmiany przepisów weszły w życie, bo kierowcy najczęściej uciekają przed policją właśnie z powodu braku prawa jazdy, lub dlatego, że są pijani. Taki przypadków w 2013 r. było 17 tys., w 2014 r. - 20 tys. a w 2015 r. - 24 tys.

Czytaj więcej