Czytasz: 2017 w zdrowiu – wzrost nakładów, sieć szpitali, protesty

2017 w zdrowiu – wzrost nakładów, sieć szpitali, protesty

Jaki był mijający rok w służbie zdrowia? Nie obyło się bez protestów - m.in. ratowników i lekarzy - rezydentó

Rządowa nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, opublikowana w ostatnim tygodniu grudnia, przewiduje, że nakłady na ochronę zdrowia będą stopniowo wzrastać. Poziom 6 proc. PKB ma być osiągnięty w 2025 r.

W przyszłym roku na opiekę zdrowotną będzie przeznaczone nie mniej niż 4,67 proc. PKB, a rok później - 4,86 proc. Dodatkowe środki w pierwszej kolejności mają być przeznaczane na finansowanie (w formie dotacji dla NFZ) świadczeń opieki zdrowotnej. Ich wykaz na każdy rok będzie określał minister zdrowia. Mają to być m.in. te świadczenia, do których są najdłuższe kolejki.

Tempo wzrostu nakładów krytykowała opozycja; niezadowoleni są także m.in. lekarze-rezydenci, którzy wspólnie z przedstawicielami innych zawodów medycznych domagają się zwiększenia nakładów do 6,8 proc. PKB od 2021 r. oraz wzrostu wynagrodzeń. Lekarze-rezydenci najpierw organizowali protesty głodowe, a ostatecznie postanowili wypowiadać klauzule opt-out, cofając tym samym swoją zgodę na pracę powyżej 48 godz. w tygodniu. MZ szacuje, że dotychczas opt-out wypowiedziało 3,5 tys. lekarzy, w tym ok. 1,8 tys. rezydentów (jest ich w Polsce ponad 16,8 tys.).

Rezydenci to nie jedyna grupa, która upominała się w mijającym roku o podwyżki. Wzrostu pensji chcieli też np. ratownicy medyczni, którzy oflagowywali budynki i pojazdy, a potem transportowali do szpitali wszystkich pacjentów, jeżdżąc na sygnale. MZ zapewnia, że postulaty dot. wzrostu wynagrodzeń w służbie zdrowia są sukcesywnie realizowane a troską MZ jest, by protesty nie powodowały zagrożenia dla pacjentów.

Ratownicy oprócz podwyżek domagali się wiosną także m.in. upaństwowienia systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. MZ przewiduje, że od 1 stycznia 2021 r. umowy na zadania zespołów ratownictwa medycznego będą mogły być zawierane tylko z podmiotami z większościowym kapitałem publicznym. Z danych MZ wynika, że większość z 245 dysponentów działa jako samodzielny publiczny zakład opieki zdrowotnej. Jeśli projekt wejdzie w życie, to (po upływie okresu przejściowego) około 20 podmiotów (8 proc.) utraci status dysponenta zespołów ratownictwa medycznego.

Od października 2017 roku zaczęła funkcjonować sieć szpitali. Zakwalifikowane do niej placówki mają gwarantowaną umowę z NFZ. Finansowanie świadczeń oparte jest w znacznej mierze na ryczałcie. W zamyśle MZ, wprowadzenie sieci szpitali ma poprawić koordynację leczenia pacjenta i zapewnić lepszą dostępność do poradni przyszpitalnych. Skrócić mają się także kolejki na SOR-ach i w izbach przyjęć.

Oczekiwaną regulacją było w 2017 r. wprowadzenie tzw. ratunkowego dostępu do technologii medycznych, który ułatwia dostęp do niestandardowej terapii w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia.

Wśród budzących kontrowersje zmian przepisów w obszarze zdrowia była w 2017 r. m.in. "apteka dla aptekarza" - nowelizacja prawa farmaceutycznego, która wprowadziła przepisy mówiące, że prawo otwierania nowych aptek mają tylko farmaceuci oraz ograniczenia demograficzne i geograficzne dla nowo tworzonych aptek. Przepisy dzieliły zarówno samych farmaceutów, przedsiębiorców jak i polityków.

Na MZ spadła też krytyka m.in. ze strony części środowisk kobiecych za zmianę przepisów, w wyniku której wszystkie hormonalne leki antykoncepcyjne są na receptę - także pigułki ellaOne (tzw. pigułki "dzień po"), które od 2015 r. osoby powyżej 15. roku życia mogły kupić bez konieczności wizyty u lekarza.

Dyskusje wywoływał także m.in. ostateczny kształt ustawy dot. dostępu do preparatów na bazie konopi, czyli tzw. leczniczej marihuany. Od listopada obowiązują przepisy mówiące, że preparaty z konopi mogą być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza, z surowca sprowadzanego z zagranicy. Sporządzenie takiego preparatu mogą ordynować lekarze, ale leki te nie będą refundowane. Pierwsze takie leki recepturowe pojawią się w aptekach dopiero po zarejestrowaniu i dopuszczeniu do obrotu surowca farmaceutycznego przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

W MZ trwają obecnie prace m.in. nad ustawą o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta, która ma zastąpić, obecnie obowiązującą, ustawę o akredytacji w ochronie zdrowia. W opinii ministerstwa, regulacja to szansa na wprowadzenie rozwiązań z zakresu zarządzania jakością w opiece zdrowia.

Podsumowując dwa lata rządów Radziwiłł zapowiedział, że plan na drugą część kadencji obejmuje ponad 20 projektów legislacyjnych. Mają one dotyczyć m.in.: upaństwowienia ratownictwa medycznego, ustawy o medycynie szkolnej, ustawy o jakości w ochronie zdrowia, budowy agencji restrukturyzującej szpitale, stworzenia systemu rekompensat za szkody medyczne i nowelizacji przepisów dotyczących refundacji i prawa farmaceutycznego.

Resort planuje wprowadzić także zmiany, które przemodelują system refundacji wyrobów medycznych w Polsce. NIK wskazywała w jesienią, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie dysponuje narzędziami do negocjacji wysokości cen wyrobów medycznych, w które zaopatrywany jest pacjent.

W expose premier Mateusz Morawiecki zapowiedział położenie większego nacisku na profilaktykę zdrowotną, uruchomienie Narodowego Instytutu Onkologii oraz Narodowego Programu Zdrowia Kardiologicznego.

W kierownictwie resortu doszło w 2017 r. do zmian kadrowych z MZ odeszli wiceministrowie: Jarosław Pinkas, Piotr Warczyński, Krzysztof Łanda; dołączyli: Józefa Szczurek-Żelazko, Zbigniew Król i Marcin Czech. (PAP)

autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

Czytaj więcej