Czytasz: 2 maja zrobisz zakupy, ale wolniej! Dlaczego?

2 maja zrobisz zakupy, ale wolniej! Dlaczego?

Pracownicy sieci handlowych zapowiadają strajk włoski. Chcą zwrócić uwagę pracodawcy i klientów na swoją ciężką pracę, która według nich, nie jest wystarczająco doceniana.

Zakaz handlu w niedziele jeszcze przed wakacjami?

Wolne niedziele i święta. Nad pomysłem zakazu handlu debatuje rząd. Prace nad obywatelskim projektem trwają w odpowiedniej komisji. Być może sprawę uda się zamknąć jeszcze przed wakacjami.

- Moją intencją jest, żeby przed początkiem wakacji, czyli do końca czerwca, obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę został przyjęty przez wysoką izbę. Czy to się uda, zobaczymy - powiedział pod koniec marca poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński, przewodniczący sejmowej podkomisji stałej ds. rynku pracy.

Obywatelski projekt złożony we wrześniu 2016 zakłada zakaz handlu w niedziele z wyjątkiem aptek i punktów aptecznych, a także placówek handlowych, których powierzchnia nie przekracza 25 m kw., usytuowanych w obiektach do obsługi pasażerów (m.in. w portach lotniczych i na dworcach). Pod projektem podpisało się przeszło 500 tysięcy osób. Pomysł w połowie marca poparli oficjalnie polscy biskupi.

Majówka 2017 - w święto flagi narodowej możesz mieć problem ze zrobieniem zakupów. Dlaczego?

Jaka będzie tegoroczna majówka, która może zacząć się jeszcze w kwietniu? Na pewno długa dla osób, które wezmą jeden dzień urlopu 2 maja, ponieważ wypada we wtorek. Dzięki temu można zyskać aż pięć dni wolnego. W Dniu Flagi wolne mają uczniowie, niektóre firmy prywatne i część urzędów.

“Spokojny” dzień chcą też mieć pracownicy niektórych sklepów, którzy zapowiadają na majówkę, a konkretnie na 2 maja, strajk włoski. Swoją gotowość do bardzo dokładnego wykonywania swoich obowiązków wyraziła część pracowników Biedronki.

- Protest ma doprowadzić do rozmów i negocjacji. Chodzi nam o płace i warunki pracy - powiedział Piotr Adamczyk, przewodniczący NSZZ Solidarności pracowników Biedronki. - Obecnie jest zbyt niski poziom zatrudnienia i pracownicy mają do wykonania zbyt dużo obowiązków. Dlatego też zdecydowali o pracy 2 maja w zgodzie z wszelkimi przepisami prawa i przepisów BHP.

 

Co na strajk włoski pracowników 2 maja odpowiada właściciel Biedronki?

Wypowiedzi strony społecznej nie chce komentować biuro prasowe sieci Biedronka.

“Prowadzimy stały i otwarty dialog z organizacjami związkowymi i przedstawicielami pracowników w formule wypracowanej wspólnie przez ostatnie lata.” - czytamy w oświadczeniu przesłanym przez Biuro Prasowe Jeronimo Martins Polska S.A.

Firma odpiera zarzuty o zbyt niskich zarobkach wykazując szereg działań, które mają na celu polepszenie pracowników sieci Biedronka.

“Naszym celem jest to, by pakiet wynagrodzeń i świadczeń pozapłacowych oferowany pracownikom Biedronki był zawsze konkurencyjny na tle branży, dlatego regularnie dokonujemy przeglądu sytuacji na rynku i wprowadzamy modyfikacje. W ciągu ostatniego roku firma Jeronimo Martins Polska podniosła wynagrodzenia trzykrotnie: od 1 kwietnia 2016 r., od 1 października 2016 r. i od 1 kwietnia 2017 r. Na ostatnich podwyżkach skorzysta co najmniej 80% pracowników.”

Czy do strajku włoskiego 2 maja dołączą pracownicy innych sklepów?

Sieć Biedronka tworzy w Polsce sieć ponad 2,5 tysiąca sklepów. Zatrudnia ok. 56 tysięcy pracowników, ale nie wiadomo ilu z nich weźmie udział we włoskim proteście. Czy dołączą do nich pracownicy innych sieciówek? Tego też nie wiadomo, choć oficjalne oświadczenie ma się pojawić jeszcze w tym tygodniu.

- W proteście wezmą udział pracownicy kilku sieci sklepów zagranicznych i jedna sieć polska. Nie wymienię nazw sieci, bo ich dyrekcje, czy też właściciele, przez blisko dwa tygodnie, pozostałe do protestu, mogliby podejmować próby zastraszania pracowników, aby nie brali udziału w proteście  - tłumaczy Alfred Bujara, Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ Solidarność.

Czytaj więcej